sobota, 25 sierpnia 2012

Rozdział siódmy

- Melannie? - Niall usiadł na moim łóżku.
- Hm?
- Ja... Wiem, nie znamy się wystarczająco długo na takie wyznania, ale nie mogę wytrzymac. Muszę ci to powiedziec. To uczucie poczułam pierwszy raz wtedy jak cię obroniłem przed tamtym gościem. Od tego momentu musiałem się powstrzymywac, żeby cię nie pocałowac, ale już nie mogę dłużej tego w sobie tłumic. Chcę ci powiedziec, co na prawdę do ciebie czuję, jak bardzo cię kocham.
- Kochasz?
- Tak, kocham cię, Melannie.
- Ja też chciałam ci to powiedziec. Tylko bałam się reakcji.
Spojrzałam mu głęboko w oczy. W te błękitne oczy. Nie mogłam oderwac od nich wzroku. Czułam, jakbym zabłądziła w labiryncie. Nagle, ostrożnie i delikatnie dotknął swoimi ustami moich.
Do pokoju wszedł brunet o niebieskich oczach. W tym momencie zdałam sobie sprawę, że nie znam ich imion.
- Wiedziałem! - wrzasnął i wybiegł z pokoju. - Chłopaki, miałem rację. Wygrałem zakład. Dawajcie dwie stówy. Są razem!
Razem z Niallem wybuchnęliśmy śmiechem. Z dołu dobiegł nas odgłos dzwonka do drzwi. To pewnie Jus już przyjechał. Założyłam wczorajsze ubrania. Wiedziałam, że nie będzie łatwo czuc się jak u siebie w domu swojego brata, ale na pewno jakoś sobie poradzimy. Zeszłam na dół, gdzie wszyscy już się zgromadzili. Pożegnałam się z każdym oprócz Dika, który siedział na kanapie patrząc z nienawiścią na Nialla.
Kiedy byliśmy już pod domem mojego brata, zobaczyłam piękną brunetkę stojącą u drzwi. Nie miała najmniejszych wątpliwości co do tego, kto to był. Wysiedliśmy z samochodu i wyjęliśmy walizki z bagażnika. Podeszliśmy do dziewczyny. Ja szłam na samym końcu razem z Niallem, który cały czas mnie obejmował.
- Sel - powiedział Jus. - Chłopaków już znasz.
- Tak - odpowiedziała dziewczyna. - Cześc.
- Cześc - uśmiechnęli się chłopcy.
- A to jest moja siostra, Melannie - Justin wskazał na mnie.
- Cześc, Melannie - uśmiechnęła się. - Jestem Selena Gomez.
- Tak, wiem. Oglądałam dużo filmów, w których występowałaś. Słyszałam, że teraz nagrywacie 'Monte Carlo'.
- Tak, jak chcesz ze mną pójśc po południu na plan to okey. Poznasz moich znajomych.
- Jasne, dzięki.
Weszliśmy do domu. Jus pokazał nam trzy pokoje, w których były po dwa łóżka. Mieliśmy wybrac sami, kto kogo chce w swoim pokoju. Ja oczywiście wybrałam Nialla. Blondyn powiedział mi, jak wszyscy chłopcy mają na imię. Brunet o prostych włosach i niebieskich oczach miał na imię Louis. Chłopak z burzą loków to Harry. Zayn to szatyn o brązowych oczach. Liam był brunetem o brązowych paczadłach.
Niall usiadł na moim łóżku i spojrzał mi głęboko w oczy.
- Kocham Cię - szepnął.
- Ja cię też - odszepnęłam.
Jeszcze chwilę siedzieliśmy tak, patrząc się sobie w oczy. Nagle drzwi otworzyły się z rozmachem i do pokoju weszła Selena. Spojrzała na nas i się zarumieniła.
- Przepraszam - powiedziała. - Ale musimy już jechac na plan. Niall, jak chcesz to możesz iśc z nami.
- Jasne, dzięki - uśmiechnął się.
- Zdążymy się jeszcze przebrac? - zapytałam.
- Nie musicie się przebierac. Tak jest idealnie.
Wszyscy zeszliśmy na dół. Kiedy dojechaliśmy na miejsce, zobaczyłam tłumy stojące przed budynkiem, w którym są kręcone filmy. Puściłam rękę Nialla. Jednak on ją trzymał i nie puszczał.
- Co ty robisz? - zapytałam. - Chcesz, żeby w gazetach gadali? 'Niall Horan ma dziewczynę!' - świetny nagłówek.
- Zgadzam się. Nagłówek świetny. Ale nie chcę puszczac twojej ręki.
Przeszliśmy przez tłumy i weszliśmy do budynku.
- Później idziemy do restauracji - powiedziała Sel.
- Jasne - odpowiedzieliśmy razem z Niallem.
Kiedy zaczęły się nagrania, Selena musiała nas opuścic. Dziewczyna mojego brata grała Mary, którą po śmierci matki adoptowała kobieta o imieniu Dominique.

---------------------------------------------------------------------------------
Mam nadzieję, że się podobało.
To może dodam dwa zdjęcia z filmu.

  Zdjęcie przedstawia Mary na balu

 Zdjęcie przedstawia Mary rozmawiającą z Joeyem w szkole

1 komentarz:

  1. Hej ; ) spodobał nam się twój blog ; ) czekamy na następny rozdział ~~ Niallerowa i HazzaFazza

    imaginowoo-1d.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń